Tak jak ty

Iść, czy nie? Już piąta dobiega,
tik tak, tik tak,
jak wlecze się zegar!
Ach żeby można raz
naprzód pchnąć przeklęty czas!
Iść czy nie,
przyjść miała przed czwartą,
tik tak, tik tak,
już czekać nie warto.
A jednak trudno iść,
gdy to ty masz przyjść tu dziś.

Nikt mnie nie rozumie, tak jak ty,
nikt mnie wziąć nie umie, tak jak ty,
tak zdumiewać, tak irytować
i tak się gniewać, i tak całować!
Nikt nie patrzy na mnie, tak jak ty,
nawet kiedy kłamiesz, wierzę ci!
Twoje oczy świat mi zmieniły,
nikt mi nie jest miły, tak jak ty!

Co? Chcesz iść? Już ósma dobiega?
Tik tak, tik tak,
jak pędzi ten zegar!
Ach, gdyby można raz
wstrzymać w biegu głupi czas!
I żal tych chwil, co znikły już w dali.
Tik tak, tik tak,
to serce tak wali,
to żal, że musisz iść,
bo tak słodko było dziś.

Nikt mnie nie rozumie, tak jak ty,
nikt mnie wziąć nie umie, tak jak ty,
tak zdumiewać, tak irytować
i tak się gniewać, i tak całować!
Nikt nie patrzy na mnie, tak jak ty,
nawet kiedy kłamiesz, wierzę ci!
Twoje oczy świat mi zmieniły,
nikt mi nie jest miły, tak jak ty!

Jerzy Jurandot

wróć tam